Relacja z wyjazdu edukacyjnego do Muzeum Śląskiego w Katowicach.

31 marca udaliśmy się do Muzeum Śląskiego w Katowicach pod opieką p. Beaty Bąk-Ścierskiej, p. Eweliny Szuster oraz p. Krzysztofa Spyry. W muzeum obejrzeliśmy kilka wystaw : Galerię plastyki nieprofesjonalnej, Galerię sztuki polskiej 1800-1945, Galerię sztuki polskiej po 1945 roku, Laboratorium przestrzeni teatralnych i Światło historii. Górny Śląsk na przestrzeni dziejów. Przy wejściu do wystaw w muzeum były bramki, przez które musieli przejść wszyscy i Ci, którzy nie zostawili toreb w szatni, zostali poddani kontroli jak na lotnisku. Po przejściu przez bramki dostaliśmy mapkę muzeum, bilety i kilka podręcznych informatorów na temat wystaw. Potem każdy ruszył w swoją stronę, nie musieliśmy trzymać się w jednej grupce. Każda wystawa miała inny i wyjątkowy przekaz, ale większości najbardziej spodobała się ostatnia z wymienionych wystaw o Górnym Śląsku, która znajdowała się w miejscu dawnej kopalni Katowice. Wystawa pokazywała codzienność, okoliczności polityczne, problemy, religię, historię, uczucia i emocje ludzi, którzy mieszkali na Górnym Śląsku po 1945 roku i w latach osiemdziesiątych. Wchodząc na tę wystawę, można było się na chwilę przenieść w czasie dzięki filmom, muzyce, wystrojowi pomieszczeń i eksponatom. Największe wrażenie wywarła na mnie wielka płyta, w której wyświetlano z projektora różne sceny z życia codziennego. Podchodziło się do któregoś z okien w budynku i oglądało się miniaturową tańczącą parę w salonie, w innym żonę kłócącą się z mężem, który oglądał telewizję, a w kolejnym jeszcze coś innego. Na sam koniec sporo osób zagrało w gorączkę przemysłu, grę, która przypominała Monopoly i tak jak przy oryginale była bardzo zacięta rywalizacja.